34_BRANS_DAMSKIE_BEADING_18_TOREBKOWA

Treasure of the ORIENT

bransoletka

+ 4 urocze charmsy

+ 5 misternych przekładek

Już wiele razy zaprzyjaźnione i połączone wspólną pasją biżu-twórczynie dawały wyraz temu, że potrafią pomagać, a w tym roku, po raz kolejny, robią to biorąc licznie udział we wspólnym projekcie. Siedząc przed monitorami, przebierając w błyszczących koralikach, przy aromatycznej kawie czy gorącej herbacie oraz plotkując zaciekle o tym i o owym, postanowiłyśmy stworzyć bransoletki, w których będzie po trochę serca od każdej z nas. Dosłownie i w przenośni 

Każda z nas stworzyła własny, naładowany pozytywną energią charms, czyli przywieszkę. Wszystkie charmsy łączy kształt serca (widoczny na pierwszy rzut oka lub ukryty), serce które włożyłyśmy w pracę oraz uśmiech i zaangażowanie towarzyszące tworzeniu  A co je dzieli? Poza tym, co charmsy łączy – wszystko! Każdy jest inny, każdy niepowtarzalny, wykonany w technice, w której pracujemy na co dzień. Są serca wyplatane z drobniutkich koralików, są wywijane z cieniutkich drucików, są filigranowe, frywolitkowe, z sutaszu, z blachy, są młotkowane, kute, maltretowane palnikiem, są w technice wire-wrapping i chainmaille. Totalny misz-masz z sercem! 

Bransoletka, którą wam przedstawiamy jest nieco inna niż pozostałe. Inspiracją do jej powstania była torebka Treasure of orient (którą możecie kupić na innej naszej aukcji). Ponieważ stanowi swoisty komplet do torebki, serduszek ma tylko 4 a pozostałe serca zostały zastąpione przekładkami w kolorze czerni, starego złota i intensywnego różu. Wszystkie elementy metalowe wykonane są ze srebra próby 925 i 999.

 

Do jego powstania przyczyniły się:

Emilia Wieczorek – Black Pearl, której serduszko powstało przez połączenie techniki wire-wrapping oraz lutowania ze srebra. W lewej części serduszka Emilia umieściła srebrny kwiat i listki. Prawą natomiast oplotła cienkim drucikiem, za pomocą którego przymocowała również ozdobny łańcuszek oraz malutkie, niespełna 2-milimetrowe drobno szlifowane kulki onyksu. Zawieszkę poddała oksydowaniu (przyciemnieniu), a następnie nadała całości półmatowe wykończenie.

 

Serduszko z malutkim kaboszonem z onyksu (średnica kaboszonu 4 mm) zostało zrobione przez Agę Orłowską ze srebra próby 925. Autorka wykorzystała w pracy swój ulubiony motyw biżuteryjny – malutkie, ręcznie wytapiane kuleczki. Najmniejsza z nich ma ok. 1,5 mm, największa ok. 3 mm. Każda kuleczka była oddzielnie lutowana do bazy – serduszka uformowanego ze spłaszczonego drutu. Dzięki temu powstała lekka, ażurowa i niebanalna kompozycja. Serduszko jest lekko oksydowane i bardzo mocno wypolerowane, dzięki czemu kuleczki są doskonale widoczne.

Kasia z Kuźni Nehesi wykonała serduszkowego charmsa używając srebra oraz techniki wire wrapping. W centrum serca znajduje się brioleta szlachetnego czarnego spinelu oraz oponka białego topazu.

 

Charms wykonany w pracowni Sunflower dla odmiany zamiast kształtu serca posiada ukryte serduszko, które otaczają srebrne kwiatki i czarne cyrkonie zakute w srebro. Całość została mocno przyciemniona i wypolerowana, co dodaje zawieszce tajemniczości i elegancji.

Kasia Kita, Michalina OtrębaKasia Dworzyńska – trzy bardzo zdolne kobietki – zwarły szyki, aby z drobniutkich koralików TOHO i żyłki o grubości nici pajęczej przygotować jedyne w swoim rodzaju nakładki współgrające z koralikową torebką. Złocistości na czarnym tle, kojarzące się z przepięknymi nocnymi kwiatami, nadają bransoletce szyku i elegancji, a zastosowanie różu z efektem zorzy polarnej ożywia całość i sprawia, że bransoletka jest odpowiednia na każdą okazję, świetnie komponuje się z każdym ubiorem. Kasia Kita dodała ponadto szeroki rzemień ze skóry naturalnej, by można na nim było umocować wszystkie elementy.

By powstała piękna bransoletka potrzebne było jeszcze odpowiednie zapięcie i okucia, do których przyczepimy zawieszki. Wykonania ich podjęła się Anna Zalewska (Klejnotki) lutując je ze srebra próby 925. Na wszystkich częściach powtarza się motyw wykonanych z drobnych kuleczek kwiatków, pasujący do elementów wyplecionych z koralików. Srebro zostało mocno zaoksydowane (przyciemnione) i przetarte dla uzyskania nieco antycznego efektu. Zapięcie na szeroki haczyk zabezpieczono dodatkowo łańcuszkiem, który ochroni bransoletkę przed zgubieniem nawet jeśli haczyk się odepnie.

A tak bransoletka prezentuje się w całości:

Oraz na naszych wyjątkowych modelkach:

(modelka:Klaudia Strączek  )

 

(modelka:Joanna Ptaszyńska [Silver Wolfie])

(foto: Sylwia Szpila-Wiącek, make up: Joanna Jurek, fryzura: Małgorzata Juszczyk-Hećko oraz Iwona Omelko  DZIĘKUJEMY z całego serca! <3)

 

Jak już wspomniano, bransoletka stanowi komplet z torebką Treasure of the ORIENT, którą możecie kupić na innej naszej aukcji.


(modelka:Klaudia Strączek  , foto:Paweł Kuniej, make up: Joanna Jurek, fryzura: Małgorzata Juszczyk-Hećko oraz Iwona Omelko  DZIĘKUJEMY z całego serca! <3)

 

Po zakończeniu licytacji, wszystkie te piękne serca, razem z bransoletką zostaną spakowane w wyjątkowe, pudełko które przygotowała specjalnie jedna z zaprzyjaźnionych scraperek, Maja Byrdak. Nawiązuje ono w swojej kolorystyce do bransoletki oraz torebki, do której bransoletka została wykonana. Pudełko w kształcie małej torebki zostało pokryte papierem ozdobionym w sposób przypominający skórę węża, co podkreśla jej związek z całością projektu. Takie pudełko pewnością przechowa nie tylko zjawiskową bransoletkę ale i inne bezcenne skarby.

Licytację zaczynamy od złotówki, ponieważ dla Orkiestry każdy grosz się liczy  Więcej o naszej akcji i wszystkich jej projektach możecie przeczytać na naszym blogu:

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *