„Florence” znaczy kwitnąca pomyślność

Od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie stworzenie aplikacji do sukni wieczorowej, ale nie byłam do końca pewna, czy projekt będzie możliwy do realizacji. Zapomniałam na chwilę o jednym – dla Biżuteryjek nie ma rzeczy niemożliwych do zrobienia 😀 . I tak oto powoli wyklarował się w mojej głowie pomysł na ten projekt.

Z moim pomysłem zwróciłam się najpierw do przyjaciółki Magdy, która prowadzi pracownie krawiecką „Studio Manufaktura” w Ostrowcu Świętokrzyskim, czy podjęła by się zaprojektowania i uszycia sukienki na WOŚP, którą następnie Biżuteryjki ozdobiłyby aplikacjami. Na szczęście Magda jest jedną z tych krawcowych, które kochają wyzwania. Zaczęłyśmy uzgadniać jak ma wyglądać model sukienki. Oj ciężkie były to ustalenia, gdyż wiadomo, że każdy ma swój gust, a tu trzeba było wybrać coś w miarę uniwersalnego, ale i też niebanalnego. Taką kreację, którą będzie można założyć na różne okazje ślub, wesele, a nawet galę filmową.

florence-1florence-1aflorence-1b

W międzyczasie kiedy ustalałam z Magdą, jak ma wyglądać sukienka, zebrałam grupę świetnych kobiet, które chciały uczestniczyć w tym projekcie i zaczęłyśmy omawiać szczegóły aplikacji – od kolorystyki aplikacji poczynając, na materiałach, z których ją wykonamy kończąc. Następnie rozrysowałam projekt poszczególnych elementów oraz ustaliłam skąd pozyskamy półprodukty.

florence-2florence-3

Po rozdzieleniu pracy pomiędzy 42 Biżuteryjki – sutaszystki i beaderki, przystąpiłyśmy do tworzenia. 

Niewiele później zaczęły do mnie spływać elementy przygotowane przez dziewczyny – dobrze, że mam super Pana listonosza, który nie narzekał na noszenie dużej ilości listów do mnie 😉 .

florence-4 florence-4aflorence-4b1aflorence-4b2a

Po otrzymaniu wszystkich przesyłek nastąpiły pracowite dni i noce. Trzeba było właściwie podobierać elementy – odpowiednio do aplikacji na sukienkę i na pasek. Okazało się, że jest ich na tyle dużo, że wystarczy jeszcze na wykonanie opaski do włosów 🙂 .

Następnie zaczął się proces naszywania elementów.

florence-5

Wiele godzin później projekt był gotowy 🙂 . Mogłam teraz pokazać sukienkę osobie, która miała wykonać dla niej ozdobne pudełko, a raczej pudło. Zadania tego podjęła się moja przyjaciółka scraperkaGrażyna Nuckowska, która wspaniale przybrała wieko pudła, tworząc przepiękne róże z foamiranu i to na dodatek w kolorystyce dobranej do aplikacji.

florence-6

Ostatnim etapem tego projektu była sesja fotograficzna. Dzięki pomocy pani Joanny Styś Marilynhairstudio” nasza modelka wystąpiła w przepięknej fryzurze 🙂 .

florence-7florence-8

W tym miejscu nie mogę też zapomnieć o ludziach, którzy pomogli nam w tym, aby projekt mógł w ogóle powstać – ponieważ oprócz super pomysłu, grupy chętnych do jego wykonania i ich cennego czasu włożonego w szycie elementów, potrzeba też Sponsorów. Dziękuję z całego serca za okazane wsparcie:

  • zespołowi Sklepu „Korallo” za udostępnione do projektu półprodukty: sznurek sutaszowy, kryształki Swarovskiego oraz drobne koraliki Toho – tak niezbędne do wykonania naszego projektu
  • mojej przyjaciółce Magdzie Powickiej – Opala z „Studio Manufaktura” w Ostrowcu Świętokrzyskim za kupienie materiałów do sukienki i jej uszycie
  • wszystkim twórczyniom wykonującym elementy z własnych materiałów oraz za poświęcenie czasu na realizację tego projektu

florence-9florence-10

Wielkie wyrazy podziękowania również dla pani Anny Olejnik Puchały„Infinity Studio” za wykonanie pięknej sesji fotograficznej oraz modelki Magdaleny Styś.

Jak widzicie sporo osób pracowało, aby wizja sukienki „Florence” ujrzała światło dzienne. Już dziś serdecznie Was zapraszam do jej licytacji. Szczegóły podamy wkrótce.

 Sylwia Świercz

 

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *