Kolia o królewskim sercu…

Ostatnim prezentowanym projektem sutaszowym jest „Kolia Królewska”. Takie „robocze” imię dostał naszyjnik, którego wyszukana finezyjność formy i prawdziwe bogactwo użytych w nim szlachetnych kamieni przywodzą na myśl arystokratyczny przepych minionych epok.

Serce naszyjnika, czyli kilkadziesiąt idealnie dobranych do siebie rubinów i szafirów, przebyło niesamowicie długą drogę, zanim wylądowało w rękach kilkunastu biżuteryjek, które oprawiły je w delikatne, jedwabiste pasemka sutaszu.

Ale od początku…

Początkiem początków był pomysł ;). Ten zaś zrodził się w głowie naszej biżuteryjnej koleżanki – Agnieszki Rodo, która zakochana w ażurowych, sutaszowych formach Gosi Sowy, postanowiła kolejny raz namówić ją na wspólny projekt :). I tak zaczęły się godziny narad na facebooku i przez telefon. Powstawały kolejne wariacje na temat kształtu i kolorystyki. Naszyjnik rozrastał się, a pierwsza wersja, czyli śnieżna biel z kryształami, szybko stała się kruczoczarna. To jednak ciągle nie było TO…

W tym właśnie momencie historii przypomniała o sobie Ania, właścicielka sieci sklepów Royal-Stone, proponując zasponsorowanie materiałów na projekty WOŚP 2015. Wspólnie zostały wybrane dwa: „Mystic Emerald”„Kolia Królewska”, dla której Ania zasugerowała wymianę kryształów na piękne, szlachetne kaboszony rubinów, szmargdów lub szafirów. W związku z tym, że właśnie wybierała się do południowej Azji, rzuciła propozycję, że tam właśnie poszuka kamieni wyjątkowych i pasujących do tak wyrafinowanego projektu. Jak powiedziała, tak też zrobiła. Z wydrukowanym wstępnym szkicem kolii przewróciła do góry nogami znane i nieznane sobie sklepy ze szlachetnymi kamieniami w Tajlandii i Chinach. Pod egzotycznym sklepieniem nieba, z którego płynął słoneczny żar, Anna znalazła prawdziwe mineralne skarby. Apetyczne, rumieniące się rubiny i połyskujące tajemniczo szafiry. Nie zapomniała też zrobić im pamiątkowych zdjęć z miejsc skąd się wywodziły i uwiecznić kilku „serduszek”, nawiązujących do akcji WOŚP.

01 - rubin bizuteryjkidlawosp.pl

Wszystkie przeznaczone do projektu skarby w niedługim czasie dotarły do kraju. Gdy bezpiecznie wylądowały w Warszawie i trafiły do sklepu Royal-Stone, zostały skrzętnie posegregowane i dopasowane do finalnego szkicu naszyjnika. Kolejnym etapem był dobór kolorystyczny sutaszowych sznureczków oraz koralików Toho… i już można było zacząć czarodziejskie pakowanie! 🙂 .

kolaz2 queenelizabeth bizuteryjkidlawosp.pl

Cenne, w całości zasponsorowane przez sklep Royal-Stone, paczuszki rozesłane zostały do kilkunastu koleżanek, zaproszonych przez Gosię i Agnieszkę do współtworzenia tego wyjątkowego projektu. Wraz ze wspomnianymi kamieniami w pięknie zapakowanych paczuszkach, w ręce uzdolnionych artystek trafiły jedwabiste pasma sutaszu w odcieniu głębokiego granatu i złota, drobne koraliki Toho w kolorze złotym oraz rubinowym i dodatkowo drobniutkie, fasetowane kuleczki rubinów i szafirów oraz gładkie jadeitu i galwanizowanego na złoto hematytu. Wszystko po to, aby utalentowane dłonie miały odpowiednio urozmaicony materiał do tworzenia :).

paczuszki nr 3 queenelizabeth bizuteryjkidlawosp.pl

Właśnie na tym etapie naszyjnik w końcu otrzymał swoje prawdziwe imię, nazwę w 100% odzwierciedlającą jego majestatyczny i szlachetny, a równocześnie niebywale delikatny i subtelny, wręcz królewski charakter – „Queen Elizabeth”.

W kilkunastu pracowniach, rozsianych po całym kraju, rozpoczęło się pełne elegancji i finezji haftowanie poszczególnych elementów naszyjnika. Po upływie kilku dni gotowe elementy zaczęły napływać do pracowni, w której miały zostać połączone w całość. Jeden po drugim lądowały na stole roboczym, a Gosia układała je jak układankę… „Już wtedy wiedziałam, że będzie to biżuteria niesamowicie imponująca” – wspomina z uśmiechem.

35 - Queen Elizabeth aukcja - Malgorzata Sowa kolaz

Pozostańcie z nami, już niedługo poznacie wszystkie uczestniczki projektu i zobaczycie efekty ich wspólnej pracy. W kolejnym wpisie pokażemy Wam bowiem „Queen Elizabeth” w pełnej krasie :).

Ekipa „Biżuteryjki dla WOŚP”

 

Share

4 Komentarzy do Kolia o królewskim sercu…

  1. Magda napisał(a):

    Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy, bo zapowiada się imponująco!

  2. Gosia napisał(a):

    Nie mogę się doczekać <3

  3. Rodo napisał(a):

    Oj bedzie na co czekac, gwarantuje 🙂

  4. Sylwia napisał(a):

    jak to dobrze że za niedługo już w całości będzie można zobaczyć ten cudny projekt <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *