Ślubny Wędraś i jego krótki przystanek na Roztoczu :)

„- Wpisałam Cię Sowo do Ślubnego Wędrasia…

-Dobra :)”

I tyle było w tym temacie formalności 🙂

Do ślubnych projektów mam sentyment szczególny, dlatego udział w tym wędrasiu ucieszył mnie bardzo. Tym razem, zupełnie bez ostrzeżenia przybył do mnie naszyjnik, mrugający błękitnym ogniem kamienia księżycowego…. Jego delikatne, eteryczne wręcz arabeski ujęły me serce od pierwszych chwil….

…. pomyślałam…serca zrobię…

Bardzo zależało mi na tym aby nie ująć tej kolii lekkości,  jego srebrnej, romantycznej delikatności, więc zaplanowane przeze mnie serduszka miały ażurową, filigranową formę….

slubny1Po tym, jak formę serduszka wygięłam ze srebrnego drutu, zlutowałam wypiłowane zawijaski…na środku dodając niewielką, srebrną kuleczkę….

slubny3Zlutowane elementy wymagały wykwaszenia, tak aby srebro mogło mienić się alabastrowym, zimnym blaskiem….

slubny4Przed zamontowaniem serduszek, delikatnie je zmłotkowałam, podkreślając ich apetyczne krągłości….

slubny6Na tym zakończyła się moja praca nad ślubnym wędrasiem.

slubny6aZanim zapakowałam naszyjnik do wysyłki, zrobiłam sobie z nim pamiątkową fotografię. Posłałam wędrasia w dalsza drogę….będąc bardzo ciekawą, co też mu jeszcze przybędzie :).

slubny7

AKTUALNA LOKALIZACJA WĘDRASIA „SATIN WHITE”

H_u_Gosi_S

Share

5 Komentarzy do Ślubny Wędraś i jego krótki przystanek na Roztoczu :)

  1. marisella napisał(a):

    Od tego Mariselle są Marisellami, żeby wiedzieć, jak się zapisuje Sowy do projektów 😉

  2. Dora Maar napisał(a):

    Dobra myśl te serduszka. Raz, że to przecież kolia ślubna, dwa – WOŚP 🙂 i rzeczywiście wyszly takie jak planowałaś – lekkie i delikatne, a do tego całkiem nieztypowe! 🙂

  3. Naila napisał(a):

    Dobry pomysł z tym zapisaniem Sowy do projektu 🙂
    Eteryczność zachowana, brawo!

  4. laura napisał(a):

    Jest przeprzeprzepiekny!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *