Tag Archives: naszyjnik srebrny

Wędraś – przystanek VII i VIII

To już koniec naszej przygody z niezwykłym wędrasiem.

Za nami sześć przystanków, dziś dwa ostatnie.

 

 

 

 

Share

Podróż do krainy geometrii

Mieliście kiedyś uczucie, że dana rzecz sama Was znalazła, że sytuacja wydarzyła się poza planem?

Kiedy tegoroczna akcja Biżuteryjki dla WOŚP wydawała się już uzgodniona, gdy lista projektów była zamknięta, pojawił się ON.

Węgiel

Share

Wędraś – przystanek V i VI

Za nami cztery  przystanki Wędrasia i wizyta u Sylwii i Jacka.

Nasz projekt powoli nabiera kształtów.

Dziś pora na kolejne pracownie.

 

 

 

Share

Wędraś – przystanek III i IV

Ostatnio pokazaliśmy początki naszego Wędrasia, piękny labradoryt oprawiony przez Monikę oraz jego rozbudowę w pracowni Uli.

Dziś dalszy ciąg wędrasiowego pamiętnika 🙂

 

 

 

Share

Wędraś – przystanek I i II

Wędrasie to najbardziej wyczekiwane projekty biżuteryjkowe. Dlaczego właśnie one? Bo co roku zaskakują nas końcową postacią. Bo nikt, łącznie z koordynatorem i uczestnikami, nie wie, co wydarzy się za chwilę. Bo snują swoją własną opowieść.

Dziś zaczynamy wędrówkę z pewnym magicznym kamieniem i zaglądamy do pracowni dwóch pierwszych uczestniczek. Zapraszamy do niezwykłego świata metali i minerałów.

 

Share

Niedzielny spacer po łódzkiej secesji – Pod Jabłoniami

Po raz ostatni zapraszam Was na spacer śladami łódzkiej secesji….spacer zaklęty w naszyjniku „Pod Jabłoniami”.

Share

Baśń o sowie czyli wędrówki naszej sówki

Widzieliście już kolejne etapy powstawania naszego Wędrasia, teraz nadszedł czas na podsumowanie i pierwszą prezentację 🙂 .

Share

To jeszcze nie koniec opowieści o Tuaregach…

To jeszcze nie koniec opowieści o Tuaregach.
W zasadzie to dopiero zaczynamy.
Ale najpierw czas na herbatę, po marokańsku, czyli miętową i bardzo słodką. Czego nam potrzeba?

Niewiele, oto lista:
– dobra zielona herbata, ale chińska
– pęczek mięty (im więcej tym lepiej)
– cukier, dużo cukru (zawsze wprawiałam w konsternację parzących mi herbatę, gdyż krzyczałam „No sugar”)
– imbryk
– małe szklaneczki.

I zaczyna się zabawa.

Share

Pod jabłoniami – łódzka secesja w naszyjniku

Jako mieszkanka Łodzi, zakochana w swoim mieście, wpadłam na pomysł stworzenia projektu inspirowanego moim miastem, a konkretniej jego architekturą. W Łodzi mamy piękne budynki z okresu secesji, w tym jeden z najpiękniejszych secesyjnych budynków na skalę europejską – willę „Pod jabłoniami” i to ona właśnie stała się podstawową inspiracją dla naszego projektu.  

Share

Nocny ogród – szafirowe niebo nad srebrnym ogrodem

Nocny Ogród to trzeci i ostatni naszyjnik, który miałam przyjemność koordynować. Tym razem do współpracy zaprosiłam Biżuteryjki, które tworzą niesamowite mini rzeźby ze srebrnej glinki Art Clay.

Share