Miedziane koronki

Już wiele razy zaprzyjaźnione i połączone wspólną pasją twórczynie biżuterii dawały wyraz temu, że potrafią pomagać, a w tym roku, po raz kolejny, robią to biorąc licznie udział we wspólnej inicjatywie. Wyjątkowy projekt, który tym razem może trafić w Wasze ręce, to 

czyli praca stworzona wspólnie przez sześć osób, których pracownie rozsiane są po całej Polsce: Izę Szczypek, która piękny kamień otrzymany od swojej koleżanki Gosi oprawiła we współpracy z Jackiem Dolińskim, a następnie powiesiła na własnoręcznie wykonanej kolii, do której swoje ażury dołożyły Agata Myczka, Ada Socińska-Staniewicz oraz Kasia Kozera.
Jak powstawały Miedziane koronki?

Prace nad projektem miedzianego naszyjnika rozpoczęły się już rok temu. Wtedy to powstał Miedziak – naszyjnik wykonany całkowicie z miedzi, z przepięknym, nieziemsko błyszczącym korundem w centrum oraz rubinową łezką u dołu.

Szczęśliwy nabywca Miedziaka nie dopełnił jednak swego obowiązku i nie opłacił wygranej aukcji, co z perspektywy czasu, miedzianemu naszyjnikowi wyszło nawet na dobre – w tym roku postanowił zmienić swe oblicze i stał się Miedzianymi koronkami!

Sam Miedziak narodził się w pracowni Izy, gdzie powstała kanwa projektu, czyli łańcuszek z miedzianych ogniw:
To na nim Iza zawiesiła przygotowane przez Jacka serce, w którego centrum umieściła nieziemsko błyszczący korund otrzymany od Gosi:

W tym miejscu do akcji wkroczyła Agatka, wieńcząc centralny element łezką naturalnego rubinu w miedzianej oprawie:
I dołączając ozdobione kuleczkami rubinów arabeski z miedzianego drutu, układające się również w kształt łez:
Dzięki współpracy Izy, Gosi, Jacka i Agatki powstał wyjątkowy naszyjnik:
który w tym roku zyskał nowe oblicze 🙂
Kiedy Miedziak, po wizycie u Agaty, z powrotem zawitał do pracowni Izy, ta postanowiła wprowadzić pewne zmiany. W miejsce kółeczek spinających poszczególne elementy, wykonała nowe miedziane łączniki, a centralny element naszyjnika, czyli miedziane serce z korundem rozebrała na części, wypolerowała na błysk, zabezpieczyła przed ciemnieniem i ponownie złożyła w całość:
Po czym naszyjnik spakowała do torby podróżnej i zabrała ze sobą do malowniczych Borów Tucholskich na I Ogólnopolski Zlot Biżuteryjek ;), gdzie pokazała go twórczyniom, które podobnie jak ona pracują w miedzi. Kasia KozeraAda Socińska-Staniewicz bez wahania przyłączyły się do projektu!

Ada z miedzianego drutu wykonała nowe elementy łańcuszka, ozdabiając je maleńkimi kuleczkami rubinów 🙂 Formowała, lutowała, młotkowała, wywijała zawijasy, owijała druciki i oto efekty jej pracy:
Kasia natomiast przekształciła rubinową łezkę z dołu naszyjnika w ozdobną zawieszkę 🙂 Rozebrała ją na czynniki pierwsze, dolutowała bazę i… wylądowała z synem w szpitalu… Nerwy i obawa o zdrowie dziecka nie przeszkodziły jej jednak w dokończeniu swej części projektu!
Izie pozostało jedynie złożyć naszyjnik w całość, zaoksydować go, wypolerować i zaprezentować światu nowe oblicze Miedzianych koronek!
Z niesamowitym, wykutym przez Jacka centralnym elementem w kształcie serca w koronkowej oprawie z miedzi stworzonej przez Izę i ozdobionym przepięknym kaboszonem korundu od Gosi:
Z przepięknymi, delikatnymi arabeskami Ady i rubinową markizą Kasi:
oraz ażurami Agatki i niezwykle pracochłonnym łańcuszkiem Izy:
Już teraz wiem, że będzie mi bardzo trudno rozstać się z tym naszyjnikiem, gdy aukcja się zakończy, z pewnością jednak przyjemnie będzie mi go pakować w to śliczne pudełko, ręcznie zdobione przez jedną z zaprzyjaźnionych scraperek, Dorotę Kopeć 🙂
Miedziak, jak widać, jest dość masywny. Waży 68,4 grama, wymiary samego serca w centrum to 5×4 cm, zaś obwód całości to ok. 60 cm, jednak można go nieco skrócić zapinając na dowolne wcześniejsze ogniwo łańcucha.
Naszyjnik, choć sam w sobie jest wyjątkowo piękny, prawdziwej urody nabiera na kobiecie. Przyznacie mi rację, gdy spojrzycie na klimatyczne fotografie, które wykonał dla nas Przemysław Wysmułek. Ognistowłosa makijażystka i modelka, Iwona Szczepaniak, w Miedzianych koronkach prezentuje się wyjątkowo intrygująco!

Dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy każdy grosz się liczy, dlatego licytację tego cuda zaczynamy od złotówki 🙂 A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o naszej akcji i wszystkich jej projektach zajrzyj koniecznie na stronę:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *