Tiamat – Ostatnie pożegnanie ;)

Wiadomo… jak grudzień, to urwanie głowy, zamówienia specjalne dla Klientów w toku (a może powinnam powiedzieć w lesie? ;)), a tu nadchodzi PRZESYŁKA! Przesyłka niepozorna, niewielka… do momentu otwarcia!

Nie rozważałam nawet zgłaszania się do tego wyzwania, jakim jest WOŚP w wykonaniu Biżuteryjnych „Czarodziejek”. W zeszłym roku udostępniałam posty o aukcjach na Allegro i z wypiekami na twarzy odświeżałam w ostatnich chwilach licytacji. Ależ to były emocje!

Jednak nie podejmowałam się wyzwania – jestem niezwykle chaotycznym egzemplarzem i bałam się, że zepsuję całą logistykę… Gdyby nie Ksenia, pewnie kolejny raz oglądałabym koleżanki w TV, a później radośnie śledziła aukcje. Ale CO MI TAM! Jak szaleć, to szaleć!

Wędraś, który ukazał się moim oczom po rozpakowaniu paczki, był już bardzo bogaty i właściwe dołożenie zapięcia zakończyłoby całość w moment. Wiedziałam jednak, że to jest projekt, do którego trzeba coś dodać od siebie. Coś wyjątkowego 🙂 I tak powstały dwa kolejne (niewielkie) już elementy ozdobione turkusem i bogato zdobiona markiza na końcu łańcuszka.

m_1

Jednak największą przyjemność sprawiło mi oglądanie i przypatrywanie się niesamowitym szczegółom pracy moich poprzedniczek! Wiedziałam, że decyzja o byciu ostatnią była najlepszą! Drut i formy jego wyginania, młotkowania oraz owijania nie są mi obce. Prawdziwą ucztą były maleńkie elementy z glinki srebra. Wiedziałam, że wszystkie wykonane z Art Clay aniołki i napisy są maleńkie, ale zobaczenie ich na żywo? BEZCENNE!

Następnym krokiem w mojej pracy było oksydowanie i wycieranie tego „ogromniastego stworzenia”. Pomyślałam: „Ojej, najmniej ulubiona część moich codziennych zajęć…”. Nic bardziej mylnego… Obserwowanie jak TIAMAT powoli nabiera głębi… nie do opisania! Polerowanie… i ACH! Uczta dla oczu! Przede mną leżał naszyjnik, który przebył kilka tysięcy kilometrów podróży, odwiedził kilkanaście pracowni niezwykle uzdolnionych osób, i to mnie ukazał się w całej swojej okazałości!

m_2

Niestety niezbyt długo mogłam cieszyć nim oczy. Pakowanie i szybki desant do Edytki… co będzie dalej? Sama chcę wiedzieć! Dziękuję Dziewczyny za te emocje! A to jest dopiero początek!

Magdalena Borejko

AKTUALNA LOKALIZACJA WĘDRASIA „TIAMAT”

M_u_Magdy

Share

20 Komentarzy do Tiamat – Ostatnie pożegnanie ;)

  1. Blue Butterfly pisze:

    Cudne zapięcie! Zaś sam naszyjnik jest niesamowity, wyjątkowy, niepowtarzalny, tajemniczy…
    Chylę czoła. Świetna robota dziewczyny!

  2. Joanna vel white.sheep pisze:

    Piękne zapięcie,a całość po oksydzie nieziemska.

  3. Naszyjnik jest tak wyjątkowy, że musi podbić aukcję do maksimum. I będę trzymała za to kciuki.

  4. Ayumi pisze:

    Jest jak niebezpieczny drapieżnik naprzeciwko Ciebie.Czujesz niepokój,a jednocześnie jego piękno zapiera Ci dech w piersi.

  5. Anna Olchowiecka pisze:

    Zdecydowanie jest to coś, czego pożądam 🙂

  6. Lunamis pisze:

    Przepiękny !! Marzenie… ależ ja bym go chciała mieć 🙂

  7. Sunflower pisze:

    Piękne dyndadełko 🙂 Jestem dumna z Naszego Wędrasia:)

  8. Bijuella pisze:

    Jestem zachwycona. 🙂

  9. Rodo7 pisze:

    Moj ulubieniec, taki srebrny Alien 🙂

  10. VK pisze:

    Przez Was astma mnie udusi! Tchu nie mogę złapać! Zatkało mie dokumentnie. CZARODZIEJKI! <3

  11. dagala pisze:

    Niesamowity, Królewski drapieżca hipnotyzujący pięknem…. Mimo jego piękna, nie chciałabym go mieć, bo nie miałabym gdzie go reprezentować – jest obłędny…. a ja zwykły maluczki człowieczek podziwiający Waszą zdolność tworzenia.

  12. weraph pisze:

    Przygniata! Czy trzeba coś więcej? 🙂

  13. gosia trzeszczak pisze:

    Ostatni element, jak wisienka na torcie! Całość projektu zachwyca!

  14. Naila pisze:

    Aż westchnęłam z zachwytu, piękne uwieńczenie dzieła! <3

  15. Emilia pisze:

    Odpadłam z wrażenia!!! Jest taki drapieżnie piękny! Z pewnością będę licytować!:)

  16. Bogumiła pisze:

    – jest zjawiskowo piękny, jestem pod wielkim wrażeniem, gratuluję Twórczyniom czegoś tak pięknego, życzę, żeby licytacja była godna zaangażowanych sił, środków i emocji. Pozdrawiam

  17. Katarzyna Musz pisze:

    Absolutnie piękny i wyjątkowy! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *